wtorek, 24 sierpnia 2010

Bezsenne noce z kasetą


Scenariusz niejednej imprezy zakładał moment, w którym większość biesiadników leżała bez ruchu z powodu substancji chemicznych, które przyjęli. Zwykle wtedy gospodarz wyciągał kasetę VHS i włączał jeden z przewidzianych na taką sytuację filmów. Na imprezach, na których ja byłem była to "Seksmisja". Film ten stał się dziełem często cytowanym w imprezowym gronie przyjaciół. Dyskutując czasem zaciekle urządzaliśmy coś w charakterze turnieju wiedzy o filmie. Zadawaliśmy sobie pytania o szczegóły filmu. - Co przedstawiał naszyjnik jakiejś aktorki, bądź jaki numer był napisany na lokomotywie kolejki, którą podróżowali bohaterowie filmu.Pewnego razu podłączyłem magnetofon do telewizora i magnetowidu i nagrałem całą ścieżkę audio tego filmu. (były to czasy, gdy format MP3 jeszcze nie święcił triumfu na świecie). W bezsenne noce ze słuchawkami "oglądałem" film...

Zaczeło się od aparatu fotograficznego....

Co ma wspólnego aparat fotograficzny z dźwiękami? Nie wiedziałem tego, do czasu wyjazdu za miasto na wieś. Miejsce, w którym przebywałem było bardzo dzikie i wyludnione. Miejscowość, w której przyszło mi spędzić noc nie była nawet wsią, jej geograficzna nazwa to osada, z uwagi na bardzo niewielką liczbę mieszkańców i znikome zabudowania. Nocą, z powodu uderzającej ciszy można było usłyszeć niemal szum przepływającej krwi przez tętnice. Leżąc na łóżku bawiłem się starym aparatem fotograficznym. Sprzęt potrafił zapisać do 15 zdjęć na starej dyskietce komputerowej. Zasłuchany w ciszę, robiłem zdjęcia sufitu, gdy nagle usłyszałem coś, co przeraziło i podnieciło mnie jednocześnie. Gdy to usłyszałem na języku pojawił się charakterystyczny metaliczny smak, przypominający ten, który towarzyszył nam w dzieciństwie, gdy dotykaliśmy językami baterie. Usłyszałem pracę układu elektronicznego znajdującego się w obudowie aparatu. Nacisnąłem przycisk zwalniający migawkę raz jeszcze, by się upewnić, czy nie jest to praca elementów mechanicznych odpowiedzialnych, za przesuwanie metalowej blokady ochronnej na dyskietce wewnątrz. Ten dźwięk był zupełnie inny. Od tej chwili słucham dźwieków w trochę inny sposób...